22 sierpnia 2019 Rejestruj   Zaloguj   
 
Konur literacki - wiersz o gęgawie

W grudniu 2016 roku odbył się finał Międzyszkolnego Konkursu Literackiego, którego bohaterem była gęgawa. Nasza szkoła wysłała na konkurs 4 najciekawsze wiersze. Były to wiersze Emilki Koszewskiej, Weroniki Nowak, Kasi Otfinowskiej i Adriana Kalety.  Wiersz Emili zajął II miejsce, a Weroniki Nowak otrzymała wyróżnienie. Jurorem konkursu był poeta - Janusz Marjański..

 

„Gęgawy trzy”


Wyszły w pole gąski trzy
I równiutko sobie szły.
Jedna biała, druga szara,
A ta trzecia w łatki cała.
Lubią chodzić wąską dróżką,
Gęgać w prawe, lewe uszko,
Nad kałużą podskakiwać,
Różowe dzioby pokazywać,
Długie skrzydła roztrzepywać,
By w mig zaraz odlatywać.
Powitanie krótkie było,
To gęganie się skończyło.
Teraz zgodnie gęgawy trzy
Dróżką sobie szły.

Emilia Koszewska, kl. IV



„Gęgawa”

Gęgawa to jakby gęś domowa,
tyle że w szuwarach się chowa.
Na stałe mieszka w Eurazji,
ale podróżuje, korzystając z okazji.
Już jesień, a gęgawy
odlatują załatwić swoje sprawy,
Gdy odlatują, trzymają się razem,
nie rozstają się, chyba że los tak nakaże.
Mają brązowe piórka w paseczki,
to nasze gęgawy z pobliskiej rzeczki.
Gdy gęgawy w trasę swą ruszają,
to zawsze w kluczu się trzymają.
Gęgawy czasami składają jaj kilkanaście,
to znaczy, że wiele ich strasznie.
Kiedy zimno jest jak w garncu,
małe gęgawy rodzą się w marcu.

Katarzyna Otwinowska, kl. IV


„Gęgawa”

Z trzcin gęganie słychać głośne -
Gęgawa tak gęga donośnie.
Gęś ta w Eurazji żyje,
I w szuwarach gniazdo wije.

Wodnym ptakiem jest, a przy tym,
Świetnie lata nad Bałtykiem,
Jaja składa wśród traw wielu...
Wiesz już wszystko przyjacielu?

Gąski małe wychowuje
i obiadek im szykuje,
jesienią po świecie wędruje,
A w ciepłych krajach zimę przeczekuje.

Rodzinę na zawsze zakłada
i nigdy jej nie zostawia,
Gąski świetnie wychowuje,
W roli matki bardzo dobrze się sprawuje.

Weronika Nowak, kl. V



„„Gęgawa”

Gęgawy licznie nad Polską leciały,
Założyć swe gniazda chciały.
W trawach, szuwarach je budowały
I skwapliwie jaja wysiadywały.

Tak cichutko przy tym gęgały,
Że ich maluchy będą się już wylęgały.
Pisklaki się pojawiały i już gęgać zaczynały.
Gęsiego chodzić się uczyły,
By inne ptaki złego nie mówiły.

Małe już urosły, w stado się połączyły.
Piękny klucz na niebie utworzyły.
Gęgawy gęganiem Polskę pożegnały
I do ciepłych krajów odleciały.

Adrian Kaleta, Kl. IV

 Drukuj   
Copyright 2007 by SP Antolka   |  Zasady zachowania prywatności  |  Zasady użytkowania